Sacrofano 2019
dzień drugi

Podczas porannej sesji don Luigi Epicoco zgłębiał nierozerwalność małżeńską jako dar i jako misję, którą realizujemy w codzienności. Zanim rozpoczął rozważania dotyczące nierozerwalności podjął temat stworzenia i początku. Najcenniejszych rzeczy nie można zdobyć samemu, lecz są nam dane. Tak jest z darem życia, którzy otrzymujemy i przyjmujemy. Podobnym darem jest miłość i wiara. W sposób szczególny nasza wiara jest darem. Bynajmniej, nie ogranicza się ona do wiary w istnienie Boga, bo do tych wniosków można dojść również rozumowo, metodą naukową. Wiara zdaniem don Luigi polega na tym, że wierzę w to, że Bóg mnie kocha. To rdzeń naszej wiary. Jeśli zatem w ten sposób rozumiemy dary i jeśli człowiek jest stworzeniem, to wyraźnie widać, że z perspektywy antropologicznej i teologicznej w człowieczeństwie zawsze zawiera się jakiś brak. To nieugaszone pragnienie można nazwać poszukiwaniem spełnienia, poszukiwaniem sensu. Wielu z nas traci życie szukając przyczyn swojego nieszczęścia na zewnątrz a tymczasem od naszego serca zależy, w jaki sposób patrzymy na świat. Tylko najgłębsze doświadczenie miłości nadaje sens i przynosi nam spełnienie. Szukając sensu, szukając miłości szukamy Boga i to w Nim odnajdujemy nasze spełnienie. Dlatego Bóg jest niezbędny do tego, abyśmy mogli zrozumieć samych siebie. Don Luigi przywołał następnie drogę do Emaus z Ewangelii Św. Łukasza. Kiedy uczniowie widzieli Jezusa na własne oczy, nie potrafili Go rozpoznać jako Zmartwychwstałego. Kiedy zaś Go rozpoznali przy łamaniu chleba, zniknął im z oczu. Ta przejmująca historia odsłania przed nami prawdę duchową: Jezus towarzyszy nam w drodze nawet wtedy, gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jego towarzyszenie dotyczy wszystkich, a nie tylko wierzących. Możemy Go spotkać i pozwala nam się spotkać w najprostszych sytuacjach życiowych: uczniowie spotkali Go w gospodzie a nam pozwala się znaleźć w naszej codzienności. Obecność Boga ma zawsze charakter sakramentalny, to znaczy, że posługuje się znakami. Każdy gest miłości, jaki ofiarowuję innym - uścisk, spojrzenie - pozwala doświadczać miłości Boga. W każdej autentycznej ludzkiej miłości objawia nam się Bóg. Nierozerwalność zatem uwiarygadnia obietnicę a nasza miłość objawia się w znaku wierności. W jaki sposób otrzymujemy dar nierozerwalności? Każda relacja zawsze potrzebuje udziału naszego serca. Jeśli nosimy w nim rany wyniesione z domu albo uzbierane w ciągu całego życia, to do naszej relacji mąż - żona wnosimy zranienia, nieufność, dystans, złość. Często oskarżamy współmałżonka o to, że w naszej relacji małżeńskiej źle się dzieje. Myślimy: “Gdyby tylko mój mąż się nawrócił wszystko by było lepiej”. Tymczasem musimy rozpocząć od siebie. Nawrócenie to inaczej uleczenie. W jaki sposób Jezus może uleczyć nasze zranione serce? W relacji, w której jesteśmy. Brzmi to paradoksalnie, lecz jest prawdziwe. Nie możemy czekać na moment uleczenia naszych serc, abyśmy mogli wtedy wejść w relację. Nie! Uzdrowienie ofiarowane nam przez Jezusa odbywa się w relacji i przez relację. Relacja w małżeństwie jest więc darem i zadaniem. Jezus dzisiaj chce powiedzieć każdemu z nas: “Wiem, że cierpisz, że cię boli. Oddaj mi to. Nie będziemy udawać, że tego nie ma, ale z twojej rany potrafię zrobić coś dobrego. Oddaj mi to a ja twoją autonomię zamienię w prawdziwą wolność”. Don Luigi zakończył wykład mówiąc o trzech filarach codzienności. Są to: pamięć, wybór i kreatywność. W historii Izraela mamy przykład tego, że kiedy Izrael zapominał o wielkich dziełach Boga zawsze popadał w kłopoty. Bóg więc przypomina Izraelowi swoje działanie i tak samo jest z nami. Jeśli pamiętamy, że całe nasze życie, wszystko, co mamy, nasze małżeństwo pochodzi od Boga i o tym pamiętamy, to jesteśmy na dobrej drodze. Wybór w naszej codzienności często jest przygaszony rutyną, przyzwyczajeniem i trybem przetrwania, w jaki wchodzimy. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nasze działanie wynika z naszego wyboru. Bo chcemy kochać, chcemy dawać, chcemy być dla innych. Kreatywność to sposób chrześcijańskich małżonków, aby w obliczu trudności, monotonii i wyzwań nie próbowali zmieniać małżonka, lecz raczej zmieniali sposób okazywania sobie miłości. Duch Święty wylany na nas w dniu zaślubin odnawia naszą miłość i jest nieskończonym źródłem.


Podczas popołudniowej sesji don Mario Imperatori podjął temat wierności Boga, która przemienia ludzką miłość w miłość małżeńską. Rozpoczął od naszkicowania przed nami kontekstu Starego Testamentu i historii Narodu Wybranego. Przymierze w Starym Testamencie było jednostronnym darem, inicjatywą Boga. Wraz z ustanowieniem Przymierza Bóg dał Izraelowi zasady postępowania obiecując, że jeśli będzie postępował zgodnie z zasadami, Bóg obdarzy Izrael błogosławieństwem ale jeśli będzie wiarołomny to spotka go przekleństwo. Co się jednak dzieje? Izrael jest niewierny a Bóg zamiast kary obdarza go obecnością proroków. Co ciekawe, prorocy wzywają Izrael do nawrócenia potępiając wyłącznie jego grzech a nie cały naród. Tak samo postępuje Bóg: potępia grzech lecz nie walczy z Izraelem lecz dla Izraela i w jego imieniu. Bóg nie jest obojętny lecz cierpi z powodu niewierności Narodu Wybranego. W dalszej części historii Bóg zaczyna opowiadać o sobie i objawiać siebie. Izrael staje się synem oraz Oblubienicą a Bóg mówi o sobie, że jest Ojcem. Wchodzimy więc w dynamikę rodziny w relacji Bóg - ludzkość. Księgi Jeremiasza i Ezechiela, opowiadające o niewoli babilońskiej, w dramatyczny sposób relacjonują kolejne zdrady Izraela. Co robi Bóg? Zamiast potępienia i odrzucenia proponuje kolejne Przymierze. Jaka jest więc Boża logika? Kiedy odchodzimy, grzeszymy, zdradzamy kocha nas mocniej, wychodzi w naszą stronę, przejmuje inicjatywę i nie przestaje być wiernym.

Kulminacją historii zbawienia jest Wcielenie. Jezus przychodzi na świat jako Syn Izraela i jako Oblubieniec. Oblubieńczy charakter Jego przyjścia w sposób doskonały wypełnia proroctwa Starego Testamentu. W Księdze Rodzaju znajdujemy opis grzechu, który niszczy nie tylko naszą więź z Bogiem ale również więź mężczyzny i kobiety. Stąd zbawienie w Jezusie ma wymiar oblubieńczy, bo naprawia tą relację. Jezus - mężczyzna oddaje swoje życie za Oblubienicę - Naród Wybrany. Relacja Chrystusa do Kościoła pokazuje w jaki sposób ma wyglądać nowa, naprawiona relacja mężczyzny i kobiety: umieranie z miłości, dawanie swojego życia, cierpliwa miłość w obliczu zdrady i odrzucenia. Ten fakt ma kolosalne znaczenie dla naszego życia małżeńskiego. Przytulający żonę mąż to obraz Chrystusa przytulającego do policzka Kościół. Don Mario zakończył swój wykład krótkimi rozważaniami na temat czystości. Nie chodzi o wypełnienie zasad albo jakiś moralny obowiązek. Chodzi o świadomość obecności Jezusa w każdym ochrzczonym człowieku, w każdym małżeństwie. Czystość jest nam potrzebna, aby przemieniać nasze relacje. Widząc Jezusa w żonie, mężu, dzieciach i wszystkich spotkanych ludziach nasze serce będzie doznawać stopniowej przemiany. Czystość jest drogą, która nie tylko pokazuje nam perspektywę eschatologiczną, nasze ostateczne powołanie ale również sposobem na to, aby się przygotować na Gody Baranka.


Sacrofano 2019
Agata Mleczko 5 sierpnia, 2019
Udostępnij
Archiwizuj
Sacrofano 2019
dzień trzeci